Fragment do rozważania 2

EPOPEJA „PAN JEZUS” FRAGMENT DO ROZWAŻANIA 2

 

W dawnym kraju Kanaan skalnej góry zbocze

Zaściela małe miasto: Nazaret urocze!

40      Podobne jest do gniazda, skrytego za skałą,

Skąd – co tylko – potomstwo orle wyleciało.

Choć nie ma już rodziców, tam zwraca swe loty,

Nie mogąc w piersi stłumić za matką tęsknoty.

W pośrodku gór zielonych białe grodu chatki

Z oddali wyglądają jak w ogrodzie bratki.

Ogólnie rzec by można: skalny kwiat wyrasta,

Co też jest zaznaczone w samej nazwie miasta.

 

Czarowne są widoki wokół rozścielone!

Wystarczy spojrzeć przed się na zachodnią stronę,

50      Gdzie drgają sine wody Śródziemnego Morza:

Pod wieczór w nich się kąpie złotobarwna zorza

I rzuca powódź blasków na Karmelu szczyty

Łudzące, że to okręt masztami pokryty,

Lub delfin, kiedy cielsko na plaży wygrzewa.

Grzbiet Karmelu dość gęsto kryją smukłe drzewa:

Jak wojsko rozmieszczone na długiej przestrzeni.

 

Będziemy znacznie więcej szczęściem upojeni

W dolinie Ezdrelonu – do raju podobna!

Jej piękno ptaszki chwalą już od świtu co dnia.

60      Opodal z góry Tabor sterczą skalne złomy,

Jak boćki, gdy klekocą na dachu ze słomy.

Od wschodu kręty Jordan toczy górską wodę,

A Morze Galilejskie ma swojską urodę

(Co prawda stąd nie widać jego sinej wody:

Leży w głębokim jarze, a przed nim ogrody,

Co piją nektar morza jak weselne wino).

 

Z północy góra Hermon bieleje łysiną

Wieczystych śniegów. Niżej widnieje przed nami

Libanu górskie pasmo, pokryte cedrami.

70      Tu i tam małe wioski stadem owiec leżą.

Przy wiosce gaj oliwek, hen winnica z wieżą.

A ileż czaru kryją nad głową obłoki,

Co lecą od zachodu, jak płochliwe sroki.

Powietrze przesycone miłym aromatem…

 

Nazaret, jak widzimy, ma wdzięki bogate,

Zarówno w blaskach słońca jak gwiazd i księżyca.

 

W jednej z chat tego grodu przebywa Dziewica,

Poślubiona mężowi z królewskiego rodu.

Obecnie jest u matki, która Ją za młodu

80      Oddała do świątyni, aby pośród panien

Bogobojnych zdobyła dobre wychowanie.

Z Bogiem był zjednoczony bieg życia Dziewczyny

Do czasu, gdy podjęła pierwsze zaręczyny

Wobec kapłanów Bożych z Józefem – naggarem

By z nim wspólnie zamieszkać za miesięcy parę.

Po zaręczynach wraca do rodzinnej chaty.

Ojca już nie zastaje, gdyż umarł przed laty.

Zamieszka razem z matką, dobroduszną Anną,

Co wstaje do modlitwy ze zorzą poranną.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Głos Przyjaciół i czytelników Brata. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.