STACJA I JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

Brat Bogumił Marian Adamczyk – Rozważania Drogi Krzyżowej

JEZUS PRZED PIŁATEM

Stacja I

Stoi przed namiestnikiem, pokryty ranami.

Od rózg niecnych pachołków, skronie ma cierniami

Ostrymi okalane, ze łzą krwawą w oku –

Słuchając bluźnierstw tłumu i śmierci wyroku;

„Za to, że słowa prawdy głosiłeś do ludu;

Że bez wiedzy przywódców dokonałeś cudu –

Karmiąc zgłodniałe rzesze chlebem podejrzanym;

Iż śmiałeś krytykować nietykalne stany;

Żeś głosił wyzwolenie ujarzmionych w kłody,

I bratnim węzłem chciałeś zjednoczyć narody;

W jedną rodzinę Bożą, na ziemi i w niebie;

Na śmierć krzyżową Jezu skazujemy Ciebie!”

Słudzy, podajcie wody – umyjemy dłonie;

Niech prawda w mrokach fałszu bez śladu zatonie;

Myśmy nie winni śmierci Mistrza z Nazaretu.

Niech zginie, by nie zdradził naszego sekretu;

Nie zdradzi krew przelana, bo spłynie na ziemię.

Nie wyda was umarłe, bogobójcze plemię;

Nie macie się co lękać przyszłych wieków cienia –

Ale was potępiły wyrzuty sumienia!

Ile to razy Pana potępiłeś w duszy,

Myśląc, że rozkosz zmysłów głos wnętrza zagłuszy.

Im więcej chciałeś zdusić gryzącego mola.

Tym głośniej krzyk sumienia wyrzuca ci; Hola;

Tyś Zbawcę zamordował grzechem z Dekalogu.

Gdyś świadomie i wolnie stanął przeciw Bogu.

Jezu pełen miłości – niewinnie sądzony,

Spraw bym na sądzie Bożym nie stał z lewej strony!

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA AD 1961

Ten wpis został opublikowany w kategorii Brat Bogumił Marian Adamczyk. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.