Fragment do rozważania 4

EPOPEJA „PAN JEZUS” FRAGMENT DO ROZWAŻANIA ADWENTOWEGO

Tu zalękła się Panna, słysząc z ust Anioła

Słowa niezwykłej chwały… Nie pojmuje zgoła,

Dlaczego tyle pochwał mówi Poseł Boży?

Jej pokora przed chwalbą lęka się i trwoży.

150    Czyż wyrobnica – myśli – najbiedniejsza w świecie,

Zamieszkująca grotę i to w Nazarecie,

Miałabym być wybraną nad wszystkie dziewczęta?…

Rumieniec okrył lico, słyszy bicie tętna,

Źrenice pod powieki zmrużone się kryją…

 

Archanioł uspokaja: „Nie bój się, Maryjo:

Znalazłaś wzgląd u Boga, tylko Ty – jedyna!

Niebawem poczniesz w łonie i porodzisz Syna,

A Dziecku nadasz imię „Jezus” dnia ósmego.

Jako Król wieków, będzie synem Najwyższego,

160    Gdyż odda Mu Stolicę – ta piekło pokona

I w Nim przetrwa niezłomna Dawida Korona.

Królował będzie w domu Jakuba na wieki,

A berłem swym obejmie morza, góry, rzeki”.

 

Pod wpływem łaski Nieba, jak u wód strumienia,

Ochłonęła Dziewica z pierwszego wrażenia.

Jest pewna, że ów Młodzian od Boga przychodzi,

Niosąc ze sobą pokój, więc nie może szkodzić.

Nie wątpi, że Bóg pragnie zesłać Zbawiciela.

Pomnąc na dawne śluby, pytać się ośmiela:

 

170    „Wybacz mi, Archaniele: Jakże się to stanie? –

Ślubowałam stanowczo – niezłomne me zdanie! –

W Bogu czystość obrałam maleńką dzieciną:

Ślub ma moc niewzruszoną – przysięgi nie zginą.

I choć męża mam – żona – on zapewnił szczerze,

Że dziewictwo miłuje – Józefowi wierzę”.

 

W ukłonie trwał Posłaniec, podziwiając cnotę.

Rzekł do skromnej Panienki: „Dobrze wie Pan o tym

I właśnie moc Twych ślubów tak Go zachwyciła,

Że wybrał cię na Matkę, Panno Bogu miła!

180    Duch Święty zstąpi na Cię i Moc Najwyższego

Ogarnie jako Arkę – wnętrze łona Twego;

Co się w nim zrodzi – Święte – Synem Bożym będzie.

Czy godzisz się, Maryjo, na Boże orędzie? –

Elżbieta, Twoja krewna, też poczęła dziecię

W starości i już szósty miesiąc tej kobiecie,

Chociaż była niepłodna, a jej dom sierocy,

Bo wszystko jest możliwe w Przedwiecznego Mocy”.

 

Maryja, ciągle klęcząc, z głową pochyloną

Poważnie rzecz rozważa zakryta osłoną

190    (Welonem przy mężczyznach zawsze kryje lica!)

Co widzi w tym momencie Najczystsza Dziewica? –

Z pewnością przed Jej duszą jawią się zjawiska

Spisane w Księgach świętych. Ogląda więc z bliska

Stworzenie pierwszych ludzi, drzewo zakazane;

Widzi drzewo żywota, spotkanie z szatanem

I pierwszy grzech Rodziców i zamknięcie nieba:

Jak w pocie na wygnaniu zjadają kęs chleba.

Widzi zbrodnię Kaina, a za nią tysiące;

Dostrzegła potop ludzi i miasta płonące.

200    Słyszy jęk Izaaka na stosie faszyny,

Józefa w ciemnym lochu, aczkolwiek bez winy.

I wreszcie szloch z niewoli, praojców pacierze,

Jak Jahwe na Synaju zawiera Przymierze,

Przez które im obiecał zesłać Zbawiciela –

Tęsknota całych wieków Pannie się udziela:

To wszystko w mgnieniu oka dostrzegła w swej duszy –

Archanioł milcząc słowem rozważań nie głuszył.

 

Poseł czeka decyzji najważniejszej w świecie –

Od niej Bóg szczęście stworzeń uzależnił przecież!

210    Niebiosa spoglądają, czekając na zgodę,

Którą ma wypowiedzieć teraz Dziewczę młode.

Anielskie chóry nad Nią rozciągają loty,

Jak Cheruby w świątyni nad przybytkiem złotym,

I zdają się zachęcać Dziewicę nieśmiałą:

– Powiedz fiat, Maryjo, niech Bóg weźmie ciało.

Dla Ciebie zwyciężone hufce Lucyfera.

Myśmy gotowi służyć swej Pani i teraz.

Ty masz być naszym szczęściem z Jezusem na wieki –

Tyś rozkosznym strumieniem życiodajnej rzeki!

 

220    Pozwolił też Bóg Świętym, co byli w otchłani,

Wziąć udział w Zwiastowaniu, jako Jej poddanym.

Wyciągają więc ku Niej błagalnie ramiona,

A liczba ich jest wielka – prawie niezliczona.

Dziewica słyszy modły Ojca Abrahama:

– Spojrzyj, Córko Królewska, że zamknięta brama

Do Ojczyzny Niebieskiej: nikt z nas nie otworzy,

Aż przyjdzie upragniony Odkupiciel Boży.

Modłami daj się wzruszyć, przyjmij Matki brzemię,

A Boży Syn się wcieli i zstąpi na ziemię…

 

230    Czyśćcowe słychać jęki, pełne łez, katuszy:

– Jeśli teraz odmówisz, to któż nam osuszy

Krwawe łzy i cierpienia, należne za grzechy?

Jedynie Ty nam możesz udzielić pociechy!

Błagamy Cię, Maryjo, pociesz jednym słowem:

Zbawczym fiat złagodzisz dramaty czyśćcowe…

 

Piekło się nie domyśla i nie wie o niczym,

Że Mesjasz się pojawi w małżeństwie dziewiczym.

Bo upadłym aniołom wcale się nie godzi

Być świadkami, gdy Boskie Słońce zacznie wschodzić!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Brat Bogumił Marian Adamczyk. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.